Sylwek - Gorączka Sobotniej Nocy
Sylwek - Gorączka Sobotniej Nocy/Pieprzony Romantyk Czuję ogień, cała płoniesz , ugaś go Dotknij mnie, tego chcę Czuję puls Twoich ust, chłodno już, podejdź tu Zapach twego ciała a wraz z nim whisky ja i Ty oderwać wzroku od Ciebie nie mogę Mamy jedno życie, w którym serce bije Chociaż kruche jest jak ze szkła Zakazane noce nigdzie nie odchodź twoje zdrowie ta twoja seksulanosc gdy koronkowe stringi na Twoich biodrach ponczochy na nogach opalone ciało jesteś niczym jak ława gorąca twoje nagie ciało pieszczę swoimi dloniami tak jak lubisz powoli delikatnie mówisz nie przestawaj kąsasz moja szyje ta szalona noc seksu moc to nasz najlepszy czas jesteś taka słodka kotka za każdym razem błyszczy twoja postać zerwać wszystkie gwiazdy by je tobie oddać dziś wszystko jest nie ważne jesteśmy tu razem twoje nagie ciało oplata moje ciało jak to łatwo wytłumaczyć do czego zaraz dojdzie miłość franzucka ta bliskość to uczucie zajebiste wiesz o czym mówię jesteś już w transie ja tez tak bardzo chce w Ciebie już wejść rozchylając płatki czuć to razem z Tobą jak odpływamy już tylko jeden mały krok nie czekajmy dłużej to było nam pisane zróbmy to nie przestawajmy a już po wszystkim otule Cię w swych ramionach nie zostawię nigdzie nie wyjdę razem zaśniemy rano Cię przywitam śniadaniem oraz kawa w nocy raj w dzień niebo gorączka sobotniej mocy pieprzony romantyk niżej sylwester łysy pod tym tekstem podpisany
You may also like

Leave a comment
See track description ↑