Od innej matki
0:00
0:00
Braterstwo z jednej piersi pite kiedyś mleko, Chodź od obcej matki jestem dziś tu Kolego, Teraz podajemy sobie z ręki do ręki i tłuczemy wszystkim na głowach butelki, Najpierw jest wypite wszystko co do kropelki, Razem najebani na budowie wtuleni, Wysyłam Kepa leć jeszcze po piwo do reni, Melanż do wieczora aż w oczach się mieni, My jesteśmy jak blak faceci kurwa czerni, Darzymy szacunkiem rzucamy wielkie pola naszych cieni, Spłodzimy dzieci by przedłużyć drzewo naszych korzeni, Będziemy się ciszyć na stare lata otwieramy pamięci naszych teczek, A tam zdjęcia jak kręcimy Gibona z bleteczek,
You may also like

Leave a comment
See track description ↑