dadaś rzu
Ej posłuchaj mnie chłopaku bo uciekasz od tematu pomocna ręka brata nie pisze o tym światu wytłumaczę ci na tracku o co biega tu dzieciaku nie na pokaz trwa ta walka gdy bliski krzyczy ratuj! cisza zegar tyka zło wtyka nos tętno wzrasta psychika figle płata tyle pytań czy to "fałsz czy prawda " Czas nie zwalnia ja tez nie mam zamiaru kto napisał ten scenariusz? Samo życie wez nie wariuj , 23 na karku znam te życie jak ulice parkour e chwile przy browarku ten spokoj z blantem w parku każdy medal ma dwie strony Na oriencie gram tu od przypału do ucieczki w kanciapie u koleżki poważnie zawsze niebezpieczny ale nie jak każdy punkt widzenia odpowiedni, pozdrowki z angli mowisZ o mnie tym którzy nie słuchają bredni weź przemysl dziś kim jesteś w tej pustej przestrzeni Warto wierzyć w siebie w ludzi tych co wierzą w ciebie , od lat płynę na tej chmurze czasem burze niesie duże czasem słońce w buzie grzeje Wciąż buduje otoczenie tam gdzie burze stare dzieje często wieje w oczy wiatr mimo wszystko mam nadzieje ze warto wierzyć w siebie brat smutno bywa kiedy zbierasz a ciagle ci ubywa najwyraźniej szczęście cię wydyma szczęście cie nie znajdzie po co wchodzisz gowno gdy tylko masz okazje , mowi się trudno ,tym bardziej doświadczenia uczą a ty nie daj się jak wysoko mierzysz tak wysokotrzymaj gardę a gdy zaliczysz parter nadal masz szanse by wygrać w tej walce rzu powraca i w ręce trzyma tarcze moja dłoń na mikrofonie zostanie tu na zawsze To właśnie "zostawić coś po sobie tak na poważnie "
You may also like

Leave a comment
See track description ↑