SeNSeI-SYF
SeNSeJ - Syf Nie raz wracam myslami gdzie ten pierdolony syf Nie ma dobrych i złych to zagubilismy sie my 2x Pierdo lony syf! Same problemy zmartwienia te porażki wkurwienia To my cos zmieniamy a nie zycie nas zmienia w patologi nie żyłem ale przez to co przeżyłem jakim jestem takiego siebie juz stworzyłem Wole jasny umysl niz sobie przećpać zycie Narko wspomnienia to musialo cię wciągnąć typie Wiec nie mow mi ze moze wkoncu lepiej będzie Bo jak sam tego nie zmienisz to uwierz skonczysz nędznie Nie raz sie wkurwiam ale pale te topy na szczescie Widze szersze perspektywy uwalniam umysl is serce Z otwartą głową ten cały syf przejde I pamietam co ma wartość i w czym jest problem na tym święcie Czuje sie jak Alicja kiedy stoje przed majkiem Bo to nasze zycie nam pisze tą jebaną bajkie Więc przelewam to na papier Zebys mial ta prawde Bowiem twoi syfem gardzę Ref. I chuj mnie obchodzi co powiecie tu o mnie Ze polowe swego zycia spędziłem na bombie Wiele zrozumiałem kto zawsze był kolo mnie Dla nich dzieki, a cala reszta niech sie jeszcze dowie I chuj mnie obchodzi co powiecie tu o mnie Ze polowe swego zycia spędziłem na bombie Zawsze mialem ten jebany syf koło mnie To co bylo, spłonęło na kolejnym moście Nie raz wracam myslami gdzie ten pierdolony syf (syf syf syf) Nie ma dobrych i złych to zagubilismy sie my (My my my) A ten syf sobie sami tu tworzymy Budujemy przez lata a potem szukamy winnych? Bo w oczy ciagle wiatr wieje A na glowe deszcz leje to nie zmartwienie z uniesioną głową to przejde Tak jak blizny z życia co z nami zostają na zawsze Dla mnie to siła i doświadczenie a zycie to nasz cel a ty masz cel i realizuj go zanim na zawsze zgaśnie (Musisz złapać tą szansę) by godnie swoje zycie przeżyć musisz cos zmienic Isc za swoim a nie robic co inni by chcieli Stać twardo na nogach i nie ogladac sie za siebie Przeszłość zostaw i wszystko co ci daje wkurwienie Zostawilem to, kolejny syf za soba zmywam Juz spaliłem kilka mostów teraz swoje zycie wygram ( a ty mordko swoje zycie wygraj) Ja nigdy nie zapomne kto wyciągnął mi dłoń Wole zapomniec kto zamiast serca podawał mi broń Karma zawsze wroci dla tych co lubia ręce brudzić Nie chce nic mowic ale na błędach trzeba sie uczyć Ja robie swoje a całą reszte pierdole obrałem wlasna trajektorię i nigdy o tym nie zapomne I wyjebane mam czy sie komus to podoba Bo ja sie nie poddam pomyslow zawsze pelna głowa Ref. I chuj mnie obchodzi co powiecie tu o mnie Ze polowe swego zycia spędziłem na bombie Wiele zrozumiałem kto zawsze był kolo mnie Dla nich dzieki, a cala reszta niech sie jeszcze dowie I chuj mnie obchodzi co powiecie tu o mnie Ze polowe swego zycia spędziłem na bombie Zawsze mialem ten jebany syf koło mnie To co bylo, spłonęło na kolejnym moście Nie raz wracam myslami gdzie ten pierdolony syyyf Pierdo lony syf .
You may also like

Leave a comment
propsy same się cisną na barki
Chlopaku , Propsow moc przesylam. Eleganio 💪
See track description ↑