y chociaz raz chcialbym siegnac nieba..
nie bac sie isc i byc pewnym kroku
dzis w pewnym szoku i zamiast pozbierac
sie zycie chce nas wjebac do grobu
wiem ze nie na tym sens polega
chce aby pewnie mnie czas wyniecial
i czuc bicie serca? jak ksiezyca pelnia
czyli byc pelnym szczescia, i nie dac sie skreslac
i szczerze to jebac , wszystkie zawistle mordy
bo ja i tak usmiecham sie bedac samotnym
nie badz pochopny jak wybierasz droge
i 3 razy pomysl zanim cokolwiek powiesz
pierdole stoje, jak boje sie ruszac
to chyba burza wiec czekam na upal
ten kto nie sluchal, ja w leb mama kula
jak w zyciu ustac, poprostu upadl
nie wiem ile masz sily by to uciagnac
co pod prad ciagnie niejednego z was
bycie czlowiekiem da, inny swiatopoglad
choc ciezko dotknac go, niwierzac w swoje ja
eee.. taa.. co to za pierdolenie,
to tekst dla niewierzacych w scene
ze jest tam, jeszcze kilku na swiecie
ktorzy tu robia rap, wylacznie dla siebie
a skoro sie dziele, to brat nie dziekuj
tylko lapiac za werset, sie poczestuj
dawka protestu, na jakos zyciam
mozgojebcow, od elektronika
lecz nie chce wytykac, kto caly czas klika
bedac w pracy a nawet pijac z nia drinka
ja wole w bitach klikac wers za wersem
wejsc z dynamita i rzucajac szczesciem
jestem czlowiekiem i kocham podejscie
byc z problemem w zmowie na wejscie
niemilosierne, co on powiedzial?
problem to sekret, jak sie nie sprzedam
prawda tu i teraz, jak i wszedzie
bo kazdy werset jest ziomus z serca
mam sie nie zmieniac no to i jestem
moje podejscie niezmienne od zera
Leave a comment
@flanela elegancko 👊🖐️
y chociaz raz chcialbym siegnac nieba.. nie bac sie isc i byc pewnym kroku dzis w pewnym szoku i zamiast pozbierac sie zycie chce nas wjebac do grobu wiem ze nie na tym sens polega chce aby pewnie mnie czas wyniecial i czuc bicie serca? jak ksiezyca pelnia czyli byc pelnym szczescia, i nie dac sie skreslac i szczerze to jebac , wszystkie zawistle mordy bo ja i tak usmiecham sie bedac samotnym nie badz pochopny jak wybierasz droge i 3 razy pomysl zanim cokolwiek powiesz pierdole stoje, jak boje sie ruszac to chyba burza wiec czekam na upal ten kto nie sluchal, ja w leb mama kula jak w zyciu ustac, poprostu upadl nie wiem ile masz sily by to uciagnac co pod prad ciagnie niejednego z was bycie czlowiekiem da, inny swiatopoglad choc ciezko dotknac go, niwierzac w swoje ja eee.. taa.. co to za pierdolenie, to tekst dla niewierzacych w scene ze jest tam, jeszcze kilku na swiecie ktorzy tu robia rap, wylacznie dla siebie a skoro sie dziele, to brat nie dziekuj tylko lapiac za werset, sie poczestuj dawka protestu, na jakos zyciam mozgojebcow, od elektronika lecz nie chce wytykac, kto caly czas klika bedac w pracy a nawet pijac z nia drinka ja wole w bitach klikac wers za wersem wejsc z dynamita i rzucajac szczesciem jestem czlowiekiem i kocham podejscie byc z problemem w zmowie na wejscie niemilosierne, co on powiedzial? problem to sekret, jak sie nie sprzedam prawda tu i teraz, jak i wszedzie bo kazdy werset jest ziomus z serca mam sie nie zmieniac no to i jestem moje podejscie niezmienne od zera
siema, chcesz dołączyć do mojego crew? zapraszam, wystarczy, że dasz JOIN 😉