ZEPSUTE DZIEĆINSTWO
płyne po tym bicie ciebie w dupie ciśnie rze niejestem takim klaunem jak ty który siedzi i popija tylko browar tylko gonie te marzenia bo chce kimś tu zostać rzeby potem dotego wrócić jak bede stary i sie cieszyć rze w tym życiu coś zrobiłem a nie tak jak ty impry vixy blanty rodzina na drugim miejscu tato ja się z tego wypisuje niechce cie już znać znikaj stąd jak zły sen który sie pojawił znikąd i już nigdy niewracaj bo ci pokaże kto tu rządzi ja ciągle pamiętam te stare rany które dalej sie we mnie goją i niechcą zniknąć wiesz jak mnie to boli a nic z tym nieropisz bo z ciebie zwykła pizda a nie ojciec a poczekaj chwile niezaprosze cie na koncert bedą tylko ci co przymnie byli i murem za mną stali nigdy mnie niezostawiali bede to pamiętał na wieki tak jak sen z pod powieki który ujrzałem było takie piękne lato ja cie miałem tato niebyło wtedy tych jebanych problemów a teraz gdzie sie niepopopatrzysz morderstwa i gwałty czy na pewno ten świat jest dla nas
You may also like

Leave a comment
See track description ↑
chyba jeden z najlepszych kawałków, dobry bit
Za cicho mordo,ale słyszę że masz ból do ojca, czyli kawałek osobisty, dzięki za podzielenie się nim. 💪