TeQuil

0:00
0:00
TeQuil

Zw1. Widzę że coś jesz bon apetit Na swym koncie nie jeden kwit Dzwoni iPhone ale nie wiem czy odebrać Po huj mam się dla ciebie starać? Słabości ukrywam żeby nie było po twarzy znać W życiu przechodziłem kilku różnych etapów Spałem w melinie i spałem w pałacu Ja już nie wiem czy to był tylko romans Wyglądaliśmy razem jak ludzie renesansu Łeb mi pęka od słuchania palucha balansu ej Naoglądałaś się tych bajeczek o romansie Teraz tylko kładziesz rękę na kasie Ona widziała co jest pięć Myślała że na pożegnanie tylko ''cześć'' tak po prostu bez żadnych spięć Kiedy umrę Bóg zapyta mnie jak było w raju Kiedy umrę Bóg zapyta mnie jaki był raj Wchodzi faza nie pociągam tu strun by grała gitara nie mam już nic do dodania Ciężko jest zgarnąć ten sos Nie śpię po nocach bo mnoże go wciąż Mnoże to bo chciałem mieć więcej Mnoże to bo miałem depresję Na ulicy leży hajs wystarczy że schylam się A setka już cieszy mnie Nie zarobiłeś tego sam zrobiliśmy to razem Takie były twoje ostanie słowa A co jak całe te życie było tylko jedynie testem Codzienne decyzje jak mnożenie hajsu jebany bezsens Marnuje cały ten czas na stres oni mówią spiesz się A co jak całe te życie było jedynie błędem Całe twoje życie było jedynie trendem I wychodzę se na blok żeby nie widzieć już nic Ciągle słyszę ziom od nieznajomych ludzi Jestem na koncercie i nie słyszę już nic Na ulicy leży hajs wystarczy że schylam się A już setka cieszy mnie Mówią na mnie człowiek z blantem Chcesz się ścigać płoniesz jak goł strajder Sorry byłem tu wcześniej Sorry byłem tu wcześniej Przepis na życie wyznaczają liczby Na moim jest ze czterdzieści Czułem się jak w jakimś transie Co do niej pomyliłem się Oglądasz agresję myślisz że masz depresję Chcesz żyć nie legalnie Nie brudzić już więcej rączek Zobaczysz co kogo bawi Bo to ty będziesz w roli ofiary Ref. Ty jesteś moją TrapQueen A ja przy tobie kim ? Daleko jeszcze mi do świętych Ona dobrze o tym wie Lecimy jak po extazy Zrobię tak żeby nie było widać po twarzy Że boimy się marzyć mała mała Ta trawa nam nic nie dała dała Chciałaś żeby ten trans trwał nieskończenie Dali Ci 10 kafli i od razu do tamtego burdelu biegniesz Zw2. Kolo sam się wpychasz na mine Dziś kupuje bilet wypierdalam w ciepłe kraje dla niej, Ona mówi że ma coś coś całą noc i chyba kłamie Wypij za moje zdrowie kiedy umrę ej Lepiej schowaj do kieszeni dume Twoje życie może zniknąć w nawet w sekundę Teraz podajesz mi rękę? Tfu a gdzie byłeś kurwa wcześniej? Wcześniej Wsumie wyjebane mam w klubie szczęścia nie szukam w klubie szczęścia nie szukam Patrzę na Ciebie jak na judasza to moja droga na hejt Potykasz się o własne kłamstwa Które kiedyś liczyłeś je na palcach Chciałeś być kimś więcej niż tylko zwykłym menelem teraz jesteś królem w swojej bajce Liczyłeś na coś więcej niż tylko sex ale ona nie chce być tylko twoją ex Za szybki do zauważenia jestem ja Ale ze mną nie dasz rady pa pa Chcesz żebym cykał nam fotki Ja nie chce wypierdalaj od mojej zmiotki hehe Kręci cię kozak taki jak ja Chcesz być moją TrapQueen W końcu twój pierwszy win Masz coś więcej to daj daj daj Patrzysz na mnie i mówisz ziom bywaj Całe moje życie to jedna wielka gra Wszytko musiałem zrobić sam Czuje się dzisiaj jak legenda twojej bajki Byłem tam głównym bohaterem Byłem tam głównym bohaterem Byłem tam głównym bohaterem Teraz jestem nikim tam Chcesz bym wpadł na melo ją do ciebie elo Próbujesz mnie zatrzymać Zrobisz wiele za pieniądze Idę do Ciebie ale chyba błądze Kiedyś nie wiedzieliśmy że istniejemy teraz się widzimy to na co czekaliśmy całe życie Dzwoni iPhone mała mała Boję się odebrać bo mogę dostać bana Ona wie z czym się bujam Ona szuka kogoś by być jego TrapQueen Finał dzisiejszego wieczoru Ty wiesz jak jest A nawet nie wiedziałaś że rap to moja krew Nie oddałem jej wampirom Ulotny romans tfu ty chyba nie wiesz co to jest Liczy się każdą minuta Jestem tym co się uparł Nikogo nie słucham Idę do celu po trupach Wypij za mnie kiedy mnie nie będzie Wypij za mnie kiedy mnie nie będzie Wypij za moje zdrowie Kiedy będę!!! Ref. Ty jesteś moją TrapQueen A ja przy tobie kim ? Daleko jeszcze mi do świętych Ona dobrze o tym wie Lecimy jak po extazy Zrobię tak żeby nie było widać po twarzy Że boimy się marzyć mała mała Ta trawa nam nic nie dała dała Chciałaś żeby ten trans trwał nieskończenie Dali Ci 10K i od razu do tamtego burdelu biegniesz

1 Comments

Leave a comment

Author
8 years ago

See track description

User avatar
56
Total plays
8
Followers
0
Following

You may also like