ooo

0:00
0:00
ooo

zamknięta w kleszczach ścian czeka na trzask drzwi lęk powraca czy będzie miły czy normalny często wściekły pięścią w brzuch bez śladów lzy już nie płyną wyschły ze źródłem nadziei pretekst jak zwykle problemy w pracy, źle postawiony talerz, ponura mina, uśmiech nie taki walka o minuty spokoju trwa od lat odbite oko potknięcie w łazience wymuszony sex norma - gwałt Świat wiruje jej nad przepaścią stracone życie zdrady już nie bolą dzień za dniem w ciągłej huśtawce zdarzeń rozpacz zaciska jej zęby dusza krzyczy. usta milkną wystraszone szyderstwami męża ogień oczu ciska pioruny w pustkę jego spojrzenia, dodaje bezsilności jej upodlenia. drżące wargi rozpaczy szept ona sama wtula sny w poduszkę mokrą od łez

1 Comments

Leave a comment

Author
8 years ago

See track description

User avatar
1.82k
Total plays
49
Followers
34
Following

You may also like