Popatrz

0:00
0:00
Popatrz

Całe życie pod prąd Nie wiem skąd on płynie Kolejny błąd, mimo to nic nie jestem światu winien Wszystko w zawieszeniu jak na linie Ten świat i tak ginie To wszystko minie, pryśnie jak czar w starym kinie Ludzie pchają się po coś, nie wiedzą nawet dlaczego Niby nic w tym złego ale też nic im z tego Każdy myśli że jest alfą i Omegą Kłócą się ze swoim ego chcąc być jak Don Diego A ja żyję po swojemu i mam w chuj problemów I nie wiem czemu żyję w świecie Barbie i kenów Czasem brakuje tlenu wśród tych supermenów Przez co większość jest jak definicja trenu Płacz i nic nie mów Ty się uspokój, stań z boku, nie zaradzić temu Niezależnie od genów możesz doznać szoku Popatrz wokół, nie dotrzymujesz kroku Giniesz w mroku pod naporem tłoku Wciąż szukasz swego lokum Popatrz na nich wszyscy jacyś tacy zabiegani Bo widzą w oddali to co im obiecali Myślą że wygrali a tu ich oszukali I koniec końców wszystko im pozabierali Nie lubię dawać rad, bo jestem pełen wad I jest tak że ten świat broni nam być wolnym jak ptak Nie jeden przez to słabł, potem padł i już nie wstał Oddychać przestał bo chciał być inny a był jak reszta Na różnych testach każą obrać kierunek Iść na ratunek światu który i tak runie Postaw warunek, nieustępuj, wysuń argument Potem usiądź wygodnie, wypij zwycięski trunek Miej szacunek do samego siebie, miej go dla innych Rób co chcesz swój kierunek przyjmij, rutynie się wymknij Nie patrz na innych, oni umilkli Sami sobie są winni że nie dali rady Różne układy już u podstawy rządzą tym światem Więc idź prosto z bratem rób co chcesz byle z rozmachem Zatem, jadąc z tematem, według notatek Życie jest piękne, tylko codzienność jest pod krawatem

2 Comments

Leave a comment

Author
8 years ago

See track description

12 months ago

Savage 🔪

User avatar
670
Total plays
60
Followers
183
Following

You may also like