padający deszcz 2
Wychodze x2 pierwszy raz do Majka chce usłyszeć się Podlece z wolnym stylem tak byś nadążl skminic jak to jest.. I Znowu zaciągam sie dymem który koi mnie I razem tu z muzyką dobrze rozumiemy się. Patrzę za okno i wciąż szukam cię I co? Znowu się zawiodłem, ? Bo nigdzie nie ma cię! Szczęście??? A czym dla ciebie ono jest?x2 Od małego zawsze wszystko chciałem mieć bez analizy czy opłaca się.. Zyski? Straty? Jak to jest? Dopiero Jak coś stracisz to dowiesz się..... kolezko jak to jest.. Życie uczy ciągle mnie. jak przez tą pustynię przejść.. Upadlem potem wstałem to chyba proste co nie? Nagle z marszu zaczynam biec widzę siebie i swój cień, biegnę dokąd nie wiem.. Ale nigdy nie przestanę biec.. Noi ten padający deszcz.. Topie się w smutku i żałobie po tych co odeszli a mieli tu ze mną biec. I znowu zaciągam się.. I ten kurwa padający deszcz..
You may also like

Leave a comment
See track description ↑
Mój pierwszy kawałek z telefonem w samochodzie pod mostem, pozdrawiam