Krzyk Z Blizn

0:00
0:00
Krzyk Z Blizn

Zwrotka 1) Wychodzę nocą, gdy miasto już śpi, Uliczne światła jak wypalone sny. Na twarzach ludzi odbity jest strach, A ja idę dalej — mam ogień w żyłach. (Pre-refren) Nie zatrzyma mnie nic, choćbyś chciał, Niosę w sobie bunt i stal! (Refren) Krzyk z blizn! Niech niesie się nad światem, Głośniej niż burzy huk, Głośniej niż serca strach! Krzyk z blizn! To wolność w mojej krwi, Podpalam każdy mur, Bo jeszcze chcę się bić! NOWA Zwrotka 2 (rozszerzona) Idę przed siebie pod prąd ludzkich słów, Każde z nich waży tonę — a ja robię swój ruch. Ci, co mówili „nie dasz rady”, gdzie są? Gdy wstaję dumnie, choć upadłem tysiąc razy — wciąż są w mrok schowani. (Pre-refren) Nie zatrzyma mnie nic, choćbyś chciał, Niosę w sobie bunt i stal! (Refren) Krzyk z blizn! Niech niesie się nad światem, Głośniej niż burzy huk, Głośniej niż serca strach! Krzyk z blizn! To wolność w mojej krwi, Podpalam każdy mur, Bo jeszcze chcę się bić! NOWA Zwrotka 3 Patrzę na ciebie — też nosisz swój ciężar, Też gasisz ogień, choć chcesz, by płonął dalej. Nie chowaj ran, nie zatykaj ust, Bo twoje blizny mówią więcej niż tysiąc ludzkich słów. (Pre-refren — zalega, rośnie napięcie) Nie zatrzyma nas nic, choćby świat Chciał nas wtłoczyć w stary schemat! (Refren) Krzyk z blizn! Niech niesie się nad światem, Głośniej niż burzy huk, Głośniej niż serca strach! Krzyk z blizn! To wolność w naszej krwi, Podpalam każdy mur — Bo jeszcze chcę się bić! NOWY Długi Bridge (epicki, emocjonalny, mocny) A jeśli kiedyś zgaśnie mój rytm, Jeśli noc przykryje każdy z moich świtów — To krzyknij za mnie, nie pozwól mi zniknąć, Bo każdy krzyk, który niesie się w mrok, Budzi nowy dzień, tworzy nowy krok. A jeśli upadniesz — to nie jesteś sam, Podniosę ciebie, jak tysiąc razy podnosiłem się sam. Bo każdy z nas niesie w sobie cień, Lecz cień jest dowodem, że wciąż mamy dzień. NOWA Zwrotka 4 — po bridge’u, spokojny początek → rośnie Nad ranem słyszę, jak świat znowu drży, Jakby bał się tego, że znów wstaniemy my. Podarte dłonie, podniesione twarze — To wojownicy, których los hartował latami. FINAŁ — potrójny, potężny Refren (Refren — 1, normalny) Krzyk z blizn! Niech niesie się nad światem, Głośniej niż burzy huk, Głośniej niż serca strach! (Refren — 2, mocniej) Krzyk z blizn! Podpalę każdy mur, Choć popiół spada mi na dłoń — Ja będę iść na szturm! (Refren — 3, ostatni, najpotężniejszy) Krzyk z blizn! To ogień, który w nas żył, To siła, która rośnie, Gdy świat mówi: „Nie masz szans!” Krzyk z blizn! Dopóki krew w nas płynie, Dopóki serca walczą — To żyjemy naprawdę!

1 Comments

Leave a comment

Author
10 days ago

See track description ↑

User avatar
104
Total plays
17
Followers
16
Following

You may also like