Teraz zrozumiałem, ile czasu, czasu marnowałem
Teraz zrozumiałem, ile czasu, czasu marnowałem, I jak głupi, kurwa, byłem, że się na to nabierałem. Teraz zrozumiałem, że nie tędy droga, Co by się nie wydarzyło, nie przestanę wierzyć w Boga. Teraz zrozumiałem, nie chcę wracać już do cienia, Tyle bólu w moim sercu, tyle rzeczy do zmienienia. Choć przede mną jeszcze droga, choć nie zawsze będzie łatwo, Będę walczył o swe życie, nawet gdyby wszystko gasło. [Zwrotka 1] Ile razy sobie mówiłem: „To ostatni raz”, Ile razy własne błędy zabierały mi czas. Ile obietnic rzuciłem, których nie dotrzymałem, Ile szans miałem przed sobą, których nie doceniałem. Zamknięte oczy, puste słowa, każdy chciał mi mówić, Jak mam żyć, komu ufać i w co mam uwierzyć. Dzisiaj patrzę w lustro, już nie uciekam przed sobą, Bo zrozumiałem, że najpierw muszę być w zgodzie z Bogiem. Nie chcę więcej kłamać sobie, że wszystko jest okej, Kiedy nocą własne myśli nie pozwalają zasnąć mi. Ale nawet kiedy upadnę, podniosę się kolejny raz, Bo dopóki bije serce, jeszcze mam na zmianę czas. [Refren] Teraz zrozumiałem, ile czasu, czasu marnowałem, I jak głupi, kurwa, byłem, że się na to nabierałem. Teraz zrozumiałem, że nie tędy droga, Co by się nie wydarzyło, nie przestanę wierzyć w Boga. Teraz zrozumiałem, nie chcę wracać już do cienia, Tyle bólu w moim sercu, tyle rzeczy do zmienienia. Choć przede mną jeszcze droga, choć nie zawsze będzie łatwo, Będę walczył o swe życie, nawet gdyby wszystko gasło. [Zwrotka 2] Nie każdy, kto się uśmiecha, dobrze życzy ci, Nie każdy, kto mówi „bracie”, będzie z tobą w trudne dni. Poznałem smak rozczarowania, wiem, co znaczy stracić wiarę, Ale dzisiaj swoje życie na nowo poukładam. Nie cofnę tamtych godzin, nie naprawię wszystkich ran, Ale mogę zmienić jutro, póki jeszcze siłę mam. Nie chcę żyć dla cudzych opinii, nie chcę słuchać pustych rad, Wolę iść przez życie z Bogiem, nawet jeśli przeciw mnie jest świat. I gdy przyjdzie chwila próby, kiedy znowu zabraknie sił, Będę prosił Go o światło, żeby wskazał, dokąd iść. Bo nie chodzi o to, żeby nigdy więcej nie upadać, Tylko żeby mimo bólu umieć z kolan się podnosić. [Outro – spokojnie, emocjonalnie] Teraz zrozumiałem… Nie odzyskam tego, co straciłem. Ale mogę ocalić to, co jeszcze przede mną. I choć popełniłem błędy… Nie przestanę wierzyć. Nie przestanę wierzyć w Boga. 🙏 Propozycja brzmienia: mroczny, emocjonalny rap z pianinem, głębokim basem i mocnym refrenem, który można wykrzyczeć razem z całą publiką. H
You may also like

Leave a comment
See track description ↑
prawdziwy RAP z ulicy 👊😎
siada 👊