z dołu na gòre
[Intro] Yeah… Stare blizny, nowe plany… Z nędzy do góry, mordo. [Refren] Miałem nędzne życie, teraz chcę je zmienić, stare przeżycia nauczyły mnie nie zwątpić. Tyle razy byłem na samym dnie, a dziś podnoszę głowę — jeszcze będzie pięknie. Nie zapomnę nocy, kiedy brakowało sił, ani tych momentów, gdy nie wiedziałem, jak żyć. Teraz każdy krok prowadzi mnie wyżej, z tego, co bolało, buduję swoje życie. [Zwrotka 1] Pamiętam stare czasy, zimne noce, pusty portfel, marzenia były wielkie, lecz świat dawał mi po mordzie. Ludzie mówili: „odpuść”, ja zaciskałem pięści, bo wiedziałem, że gdzieś dalej musi czekać coś lepszego. Tyle błędów na koncie, tyle blizn pod skórą, nie każda rana znika, nawet kiedy czas ją przykrył. Straciłem parę osób, parę razy straciłem siebie, ale właśnie dzięki temu wiem, kim chcę być w przyszłości. [Refren] Miałem nędzne życie, teraz chcę je zmienić, stare przeżycia nauczyły mnie nie zwątpić. Tyle razy byłem na samym dnie, a dziś podnoszę głowę — jeszcze będzie pięknie. Nie zapomnę nocy, kiedy brakowało sił, ani tych momentów, gdy nie wiedziałem, jak żyć. Teraz każdy krok prowadzi mnie wyżej, z tego, co bolało, buduję swoje życie. [Zwrotka 2] Nie chcę już wracać tam, gdzie gasły wszystkie światła, chcę zobaczyć, jak rodzina w końcu może być spokojna. Każdy dzień to kolejny krok, choć czasem boli, bo największe rzeczy rodzą się z najcięższych historii. Nie potrzebuję korony, żeby wiedzieć, ile jestem wart, mam charakter zbudowany przez ten cały trudny świat. Kiedyś patrzyłem z dołu, dzisiaj patrzę dalej, bo wiem, że nawet po upadku można wstać naprawdę. [Bridge] I jeśli znowu spadnę — podniosę się, bo już wiem, jak smakuje przegrana. Stare życie zostawiam za sobą, przede mną droga, której jeszcze nie znam
You may also like

Leave a comment
See track description ↑