w zapomnienie
[Intro] Yeah… Patrzę w sufit, nie wiem, co przyniesie jutro, w głowie tyle pytań, a odpowiedzi brak… [Refren] Nie wiem, gdzie będę za rok, za pięć lat, czy dalej będę sobą, czy zmieni mnie świat. Marzenia mam w kieszeni, lecz kieszeń pełna ran, uciekam w przyszłość, choć boję się tam. Może kiedyś słońce wyjdzie zza tych chmur, może znajdę swoje miejsce pośród tylu dróg. Dzisiaj tylko cisza, neon, pusty blok, idę przed siebie — choć nie wiem, co przyniesie rok. [Zwrotka 1] Kiedyś chciałem wszystko, dziś chcę tylko spokój, mniej fałszywych twarzy, mniej ciężaru na barkach. Czas zabiera ludzi, których chciałem mieć obok, a ja uczę się oddychać, kiedy świat robi się chłodny. Mam wspomnienia jak zdjęcia, których nie da się wymazać, każdy błąd coś zostawił, każda strata coś pokazała. Może przyszłe życie będzie miało lepszy smak, ale dzisiaj jeszcze nie wiem, czy potrafię czekać. [Refren] Nie wiem, gdzie będę za rok, za pięć lat, czy dalej będę sobą, czy zmieni mnie świat. Marzenia mam w kieszeni, lecz kieszeń pełna ran, uciekam w przyszłość, choć boję się tam. Może kiedyś słońce wyjdzie zza tych chmur, może znajdę swoje miejsce pośród tylu dróg. Dzisiaj tylko cisza, neon, pusty blok, idę przed siebie — choć nie wiem, co przyniesie rok. [Zwrotka 2] Nie chcę wielkich słów, chcę prawdziwych chwil, żeby ktoś został, kiedy zabraknie sił. Chcę spojrzeć kiedyś w lustro i powiedzieć: „dałem radę”, choć po drodze nieraz będę gubił własny ślad. Przyszłość jest jak miasto, którego jeszcze nie znam, każda ulica może prowadzić mnie gdzieś dalej. Może stracę kilka osób, może zmienię cały plan, ale póki serce bije, jeszcze mogę zacząć raz. [Outro] Jutro… może będzie lżej. Może jeszcze znajdę swój kierunek. Dzisiaj nie wiem nic. Ale idę dalej.
You may also like

Leave a comment
See track description ↑