kalasandra
INTRO] Yeah, yeah… Kalasandra, znowu wchodzi w dym, cały klub już wie, że będzie gruby film. [REFREN] Jebana Kalasandra, robi chaos jak tornado, wchodzi na parkiet — nagle wszystko płonie światłem. Jebana Kalasandra, nikt nie pyta, która rada, dzisiaj lecim vabank, bo ta noc jest pojebana. [ZWROTKA 1] Czarne światła, bas napierdala w ściany, ona wchodzi sama — cały lokal zaczarowany. Telefon w trybie samolot, zero zbędnych pytań, Kalasandra robi wejście, jakby była tu od zawsze. Nie zna słowa „stop”, kiedy bit zaczyna grzać, wszyscy patrzą w jej stronę, ona mówi: „Dawaj, graj”. Wczoraj były błędy, dzisiaj lecą przemiany, stare życie za plecami — nowy rozdział, nowe plany. [REFREN] Jebana Kalasandra, robi chaos jak tornado, wchodzi na parkiet — nagle wszystko płonie światłem. Jebana Kalasandra, nikt nie pyta, która rada, dzisiaj lecim vabank, bo ta noc jest pojebana. [OUTRO] Yeah… Kalasandra — pamiętaj ten numer. Głośniej bas. Jeszcze raz.
You may also like

Leave a comment
See track description ↑