na podstawie wiersza Edwarda stachury
ach kiedy znow ruszą dla mnie dni np wiersza Edwarda Stachury smuga minęło wiele miesięcy ale mnie nic nie minęło czas dla mnie w miejscu przystaną takie jest , chłopcy, Takie jest piekło na odgłos kroków po schodach na każde powiadomienie z telefonu serce wciąż skacze do gardła ze moze to jednak ona Ona to piękna moja zagląda Ach kiedy znowu rusza dla mnie dni noce i pory roku krążyć zaczną znowu jak obieg krwi?lato jesien zima wiosna na mazury droga prosta żyć nie można umrzeć nie można Wypłakane łzy doszczętnie oddycham ledwie z bólem kością mi w gardle staje powietrze czy tak juz bedzie i bedzie zawsze i wszędzie w jakimś obłędzie Boże wszystkie wbiłeś we mnie noże Ach kiedy rusza dla mnie dni i noce poce sie ale nie wypoce nigdy nigdy zapachu pomarańczy wspominam analizuje zamiast odpuścić to trzymam chce zyc a sie zabijam najbardziej boli wiedza ze nigdy juz my jak oni z bajki miłością krotkochwilowy tępimy noż ostrzymy gwoźdz jak strzał pistoletowy w plat czołowy wspomnienia które musze pokonać gniewem a skutek mnie zmienia i chyba nigdy juz nie rusza dla mnie dni tylko stanę gdzies pod morem kucne i zostanę wrosne nie ma nadziei ze kiedyś dorosnę smuga serce nie sługa cierpkie lepkie zamkniete i poszedł w pizdu moj zamek zmienił klucz.
You may also like

Leave a comment
See track description ↑