villa

0:00
0:00
villa

W mroku nocy, w villa, gdzie marzenia snuję, Za kierownicą furę, z silnikiem, co brzęczy jak w chmurze. Słyszę szept wiatru, tajemnice w powietrzu, Niepewność w sercu, ale to moje miejsce, nie w cierpieniu. Lustrzane odbicia, wirujące w moim umyśle, Wszystko, co pragnę, osiągnę, nie dam się zniszczyć. Złote łańcuchy, ale dusza wciąż w cieniu, Zimny blask lamp, prowadzi mnie przez tę ciemnię. Wszystko odzwierciedla, co skrywam w sercu, Nie ufam nikomu, każdy krok w moim terenie. Horyzont marzeń, w oddali się zarysowuje, W tej willi spokój, ale w duszy burza nie ustępuje. Szyby w furze przyciemniam, by nie widzieć twarzy, Czuję się jak król, choć wciąż wśród fałszywych marzeń. Misterium w moim życiu, jak kod do złamania, Zabieram cię ze mną, w ten świat bez wahania.

1 Comments

Leave a comment

Author
1 month ago

See track description ↑

User avatar
88
Total plays
8
Followers
6
Following

You may also like