Yeah...

0:00
0:00
Yeah...

Yeah... Posłuchaj... Tylko ty i ja... (Zwrotka 1 - Rytmicznie, z nutą hip-hopowego flow) Światła miasta tańczą w twoich oczach, widzę ten błysk, Nie udawaj, czuję to samo, to nie jest żaden pic. Wokół nas tylko szkło i beton, głośna muzyka gra, Ale w mojej głowie cisza, jesteś tylko ty i ja. Zapach moich perfum miesza się z zapachem twojej skóry, Adrenalina płynie w żyłach, burzymy wszystkie mury. Znam te gierki na pamięć, puste słowa rzucane na wiatr, Ale twój wzrok mówi więcej, obiecuje inny świat. Nie chcę być kolejnym numerem w telefonie, wiesz? Kolejnym story na Insta, które zniknie jak deszcz. Chcę czegoś, co ma wagę, co ma sens i ma smak, Dziś w nocy ci pokażę, jaki jest tego znak. (Refren - melodyjny, śpiewany z pasją w stylu R&B) Chcę być Twoją kobietą, nie na chwilę, na stałe, Twoją siłą, schronieniem, na dobre i na złe. Chcę być doceniana, nie tylko za ciało, Chcę, byś patrzył na mnie tak, jakby świata było mało. Zbudujmy fundament, nie domek z kart, To nie jest żaden blef, to jest cholernie realny start. Bądź moim królem, ja będę Twoją damą, Chcę zasypiać przy Tobie i budzić się tak samo. (Zwrotka 2 - wciąż rytmicznie, ale z większą czułością) Lubię sposób, w jaki milczysz, jak słuchasz moich słów, Jak czytasz z moich gestów, bez zbędnych, wielkich mów. Pokaż mi swoje demony, ja ci zdradzę moje sny, W tym szalonym świecie bądźmy dla siebie jak tlen, ja i ty. Kiedy życie rzuci kłody, będę twoim pancerzem, Twoim wsparciem w walce, twoim cichym sojusznikiem. Nie chodzi tylko o łóżko, chociaż tam też jest ogień, Chodzi o wspólne poranki, o kawę i wspólny oddech. O rozmowy do rana, gdy już nie ma nic do ukrycia, O to, że jesteś moim portem, bezpieczną przystanią życia. (Refren - melodyjny, śpiewany z pasją w stylu R&B) Chcę być Twoją kobietą, nie na chwilę, na stałe, Twoją siłą, schronieniem, na dobre i na złe. Chcę być doceniana, nie tylko za ciało, Chcę, byś patrzył na mnie tak, jakby świata było mało. Zbudujmy fundament, nie domek z kart, To nie jest żaden blef, to jest cholernie realny start. Bądź moim królem, ja będę Twoją damą, Chcę zasypiać przy Tobie i budzić się tak samo. (Most - tempo zwalnia, muzyka staje się bardziej przestrzenna, wokal pełen emocji) Może to naiwne, w tych czasach, w tym pędzie, Ale marzę o domu, a nie o kolejnym błędzie. Marzę, by patrzeć jak się starzejesz u mego boku, By mieć w tobie spokój, w każdym spojrzeniu i kroku. Więc powiedz mi prosto w oczy, czy grasz w tę samą grę? Czy chcesz czegoś na zawsze? Bo ja właśnie tego chcę. (Outro - muzyka cichnie, wokal staje się intymnym szeptem) Na stałe... Zbudujmy to razem... Tylko ty... i ja... Na dobre i na złe... Na zawsze... Chcę być Twoja... na stałe...

1 Comments

Leave a comment

Author
22 days ago

See track description ↑

User avatar
1.37k
Total plays
99
Followers
139
Following

You may also like