Nemesis
[INTRO] Cisza… Światło gaśnie. Zaczyna się. [ZWROTKA 1] Stoję sam — korytarz w mojej czaszce, zimne światło tnie mi twarz, podpalają grunt — dokładam własne żagle, chcą zobaczyć ogień? — proszę, patrz. Szept za plecami, cień chodzi po ścianie, kradną mi sen — nie ukradną mi sił, myślą, że pęknę — ja czekam na zmianę, im mocniej naciskasz, tym twardszy mam kręgosłup. Nie mam pięści ze stali — mam pamięć, każdy ruch zapisuję jak kod, ty robisz krok — ja już znam zakończenie, zanim otworzysz usta, znam kłamstwa twój ton. Ich strach mam rozpisany jak mapę, ich słabe punkty znam jak własny dom, nie muszę krzyczeć, żeby zrobić zamęt, czasem największą bronią jest chłód. [REFREN — CHÓR] NEMESIS — wraca to, co dałeś, NEMESIS — każdy płaci swój dług, NEMESIS — myślałeś, że mnie złamałeś, teraz patrz, jak powstaję znów! NEMESIS — nie zatrzymasz tej fali, NEMESIS — ogień płonie pod stopą, mieli mnie spalić — sami się spalili, bo nie znali człowieka, którego zrobili. [ZWROTKA 2] Mój spryt rdzawi zamki od środka, moja głowa pracuje jak nóż, oni widzą tylko maskę pajaca, ja widzę ich strach — i wiem już, że to klucz. Wiedza jest ciszą, a cisza jest siłą, zbieram szczegóły — układam je w fakt, każde ich słowo gdzieś we mnie utkwiło, teraz ich własny obraz wraca im w twarz. Nie robię hałasu — nie potrzebuję sceny, nie potrzebuję tłumu i braw, gdy gasną światła, zaczynają się problemy, bo wtedy zostajesz sam ze sobą — sam. Mam katalog win — każdą stronę pamiętam, każdy numer, każdy fałsz, cierpliwość jak beton — nie pęka od pięści, ale pęknięty beton potrafi zmiażdżyć świat. [REFREN — CHÓR] NEMESIS — wraca to, co dałeś, NEMESIS — każdy płaci swój dług, NEMESIS — myślałeś, że mnie złamałeś, teraz patrz, jak powstaję znów! NEMESIS — nie zatrzymasz tej fali, NEMESIS — ogień płonie pod stopą, mieli mnie spalić — sami się spalili, bo nie znali człowieka, którego zrobili. [BRIDGE — CISZEJ] Nie muszę grozić… Nie muszę krzyczeć… Pamiętam wszystko. I właśnie to jest najgorsze. [FINAŁ] Stoję sam — ale pustki we mnie nie ma, mam za sobą każdy upadek i ból, chciałeś mnie zgasić — zrobiłeś ze mnie płomień, chciałeś mnie złamać — zbudowałeś mur. Teraz patrzę chłodno, kiedy światło znika, nie ma klauna — została sama twarz, to nie zemsta — to rachunek życia, a każdy rachunek kiedyś trzeba spłacić sam. [OUTRO — CHÓR] NEMESIS… Nie uciekaj od tego, kim jesteś. NEMESIS… Bo wszystko wraca.
You may also like

Leave a comment
See track description ↑