[INTRO]
[INTRO] Znowu noc, znowu sam, znowu myślę o nas, W głowie milion wspomnień, a przede mną pustka. Miałem Ciebie blisko, dziś mam tylko ślad, Chciałem z Tobą wiecznie, lecz rozpadł się nasz świat. Serce pełne pytań, odpowiedzi brak, Niby idę dalej, ale wracam ciągle tam. Każda stara fotka przypomina tamten czas, I choć życie płynie, ciągle boli to, co w nas. [ZWROTKA 1] Pamiętam nasze rozmowy do późnej nocy, Kiedy świat był daleko, a wystarczały Twoje oczy. Teraz cisza w telefonie, żadnych „dobranoc”, I pytam sam siebie, czemu wszystko poszło na marność. Miałem plany, miałem marzenia razem z Tobą, Dziś składam je po kawałku, siedząc samą nocą. Nie wiem, czy tęsknisz, czy już zapomniałaś, Czy chociaż czasem myślisz o tym, co mi dałaś. Nie jestem idealny, popełniałem błędy, Czasem zamiast mówić, wybierałem milczenie. Gdybym mógł cofnąć czas choć jeden dzień, Powiedziałbym Ci wszystko, zanim zgasł ten płomień. [REFREN] Znowu noc, a ja patrzę w sufit sam, Tyle słów na języku, których nie powiedziałem tam. Miałem Ciebie, miałem świat, dziś zostały wspomnienia, Serce mówi „wróć”, choć rozum nie ma już złudzenia. Zgasły światła, lecz w głowie ciągle Ty, Każdy kąt tego pokoju przypomina mi te dni. Mówią „czas leczy rany” — może kiedyś, nie dziś, Bo najgorzej jest tęsknić, kiedy nie możesz już nic. [ZWROTKA 2] Czasem wychodzę sam i chodzę bez celu, W słuchawkach nasza muzyka, choć nie słucham jej od wielu. Deszcz pada na miasto, a ja myślę o nas, O tym, jak z „na zawsze” została tylko historia. Ludzie pytają „co tam?”, odpowiadam „jest okej”, A przecież dobrze wiem, że w środku wcale tak nie jest. Uśmiecham się do wszystkich, żeby nikt nie pytał, Co naprawdę czuję, kiedy zostaję sam na chwilę. Może kiedyś spotkam Cię przypadkiem gdzieś na mieście, I przejdziemy obok siebie, jakby nie było nic wcześniej. A ja będę pamiętał każdy szczegół tamtych chwil, Bo niektórych ludzi nie da się wymazać z życia.
You may also like

Leave a comment