Nie do zatrzymania
Moze zbyt za szybko lecz nie lubię jak jest lekko Wolę trochę mieć pod górę-chórem ide i niszcze wszysko co probuje zatrzymać mnie. Próbuję zwolonic lecz w ciągłym szale-gorxej im w las dalej pojde-nie zbocze z obranej sobie ścieżki. W glowie ciagle zamieszki jak gdyby mieszkał tam sam Lucyfer-cyfer wiele lecz jedna tylko odpowiedź da: Ref: gdzie i jak odnaleźć to co zgasi plomien chaos zniknie pojawi sie deszcz Lirycznie bezbłędnie Muzycznie nie gorzej a najlepiej wychodzi mi wstawać o porze odpowiedniej do ciągłego rapowania Nie boję sie ciągłego rano wstawania Ciągłe chęci do pisania Ciagle chęci rymowania Ciągłe chęci eliminowania Ref: gdzie i jak odnaleźć to co zgasi plomien chaos zniknie pojawi sie deszcz (Coś ci sie styki zjebały) Mi? Sory ale nie uchylam wam drzwi wy je sami Ciągłe otumanieni sobie uchylanie ciagle sie wpraszacie potem oceniacie jakim prawem? Lewym-pasem was pijam i colke popijam zawijam się na chatę i rozwijam mate elo
You may also like

Leave a comment
See track description ↑