Narkotyki i problemy
Zasypiamy ciągle w dymie, marzeniami goniąc szczęście, Wiecznej prawdy w snach szukamy Nie wiedząc gdzie nas poniesie Przyjaciele w cieniu gasną , każdy w swoim kącie siedzi Zimny wiatr wieje wciąż w oczy Tylko mrok może wybielić Ref. Narkotyki ryją głowę, w uszach szum na szczęście kredyt czas się zbudzić , gdy noc w pełni Na ulicach mrok, i niebyt Wiele szczytów do zdobycia w dół wciąż spadam, Strata bliska Wszystko to co miałem dzisiaj jak iluzja jakaś błyska Czasem uciec chcę w nieznane, Ale myśli wciąż wracają głuche tak jak echo w bramie tylko nieliczni zostają ref. Narkotyki ryją głowę, w uszach szum na szczęście kredyt czas się zbudzić , gdy noc w pełni Na ulicach mrok, i niebyt Na pewno to nie jest koniec, chociaż droga wciąż jest kręta, W sercu ciagle jest nadzieja, nawet gdy toniesz w odmętach, Zbieram ciągle te fragmenty, układam je wszystkie w całość, Kredyt na szczęście, mówili a mi ciągle wiecznie mało
You may also like

Leave a comment
See track description ↑