rzucamy kości
rzucamy kości jak los rzuca wybory życie czasem na wspak bezsilności smak znas yen algoryytm , też znam lecz w eyhm mi serce gra bycie na dole samemu yaka smutna kampanią nikt ci nie pomoże jak chcesz pomocy jakmjuż jestmlepiej yo kazdymklamie w oczy chciałeś więcej moóc A nie moc nawigatorem Ja Tylko narratorem trzecie oko symbolem mym symbolem dwa palce wskazują mi dłonie ave lord tak wolę niemoralność wyborem walka z wyborem podświadomości rolę jak PorkPoresPorkinson popierdolone zepsuhe DNA zeschła ostatnia nitka genotypa czy tam genotypu. piszę tego typu wiersze lepsze od innych typów lwi chód pewny flow nieziemski wiersze z odklejki dzielny pacjencie mam tu naklejki wersją pełna obsługuje swoje zapisane tomy
You may also like

Leave a comment
See track description ↑