Wrocławiu

0:00
0:00
Wrocławiu

Wrocławiu pojawiłem się nie od dziś, jak na bicie dziś, Z echem historii w sercu, wciąż szukam wyjść, Miasto pełne blasku, ale też mroków, Gdzie każdy krok to walka, nie ma miejsca na pokój. Z ulicami, co znają wszystkie moje sny, Wśród murów, które widziały, jak zmienia się dni, Siedzę w knajpie, piszę wersy na serwetkach, W rytmie pulsującym, jak życie w metkach. Nocą światła migoczą, jak gwiazdy na niebie, Wrocławiu, jesteś moim domem, wiesz, że nie zgubię siebie, Z radością i bólem, w jednym tchu, W tej grze o życie, wciąż stawiam na swój ruch. Kiedy wchodzę na scenę, czuję dreszcze w ciele, Z tłumem za plecami, to ja w tym rapie w czołowej roli w grze, Nie zatrzymam się, póki serce bije w rytmie, Wrocławiu, to mój czas, niech historia pisze.

2 Comments

Leave a comment

Author
2 months ago

See track description ↑

Hard 👊

User avatar
3.1k
Total plays
132
Followers
156
Following

You may also like