To mój czas, nie zatrzymam się, w sercu mam ogień, Z ulicy do studia, wciąż czuję ten ból i znoje. Wychowany w chaosie,
To mój czas, nie zatrzymam się, w sercu mam ogień, Z ulicy do studia, wciąż czuję ten ból i znoje. Wychowany w chaosie, gdzie marzenia to rarytasy, Ale teraz widzę jasno, jak w blasku słońca klasy. Nie boję się upadków, to tylko lekcja dla mnie, Zbieram siły w ogniu, jak feniks, wstaję z rany. Wierzę w swoje słowa, każda linia to prawda, Niech wszyscy usłyszą, to mój czas, nie ma zdrady. Kiedy wchodzę na scenę, czuję moc w każdym wersie, Jak Tupac w moich żyłach, w sercu mam tę tęsknotę. Nie potrzebuję złota, mam duszę pełną blasku, Zmieniam świat na lepsze, w rapie czuję się jak w raju. Słuchaj mnie uważnie, niech echa niosą dalej, W moim mieście nie ma granic, każdy dzień to wyzwanie. Z każdym krokiem w górę, nie zatrzymam się nigdy, W moim życiu ta gra, to mój rap, nie ma wstydu.
You may also like

Leave a comment
To mój czas, nie zatrzymam się, w sercu mam ogień, Z ulicy do studia, wciąż czuję ten ból i znoje. Wychowany w chaosie, gdzie marzenia to rarytasy, Ale teraz widzę jasno, jak w blasku słońca klasy. Nie boję się upadków, to tylko lekcja dla mnie, Zbieram siły w ogniu, jak feniks, wstaję z rany. Wierzę w swoje słowa, każda linia to prawda, Niech wszyscy usłyszą, to mój czas, nie ma zdrady. Kiedy wchodzę na scenę, czuję moc w każdym wersie, Jak Tupac w moich żyłach, w sercu mam tę tęsknotę. Nie potrzebuję złota, mam duszę pełną blasku, Zmieniam świat na lepsze, w rapie czuję się jak w raju. Słuchaj mnie uważnie, niech echa niosą dalej, W moim mieście nie ma granic, każdy dzień to wyzwanie. Z każdym krokiem w górę, nie zatrzymam się nigdy, W moim życiu ta gra, to mój rap, nie ma wstydu.