Skate
Na asfalt wjeżdżam — czuję ten klimat, Skate to nasze miejsce, nie ma tu limitów brat. Ciemne ulice, pod kółkami hałas, Dzień i noc lecimy, aż po sam blask rana. Zimny wiatr — adrenalina, Kręcimy tricki, choć w sercu czasem zima. Cienie w zaułkach, ale strach nie istnieje, Miasto oddycha wtedy, kiedy deska szaleje. Krzyki przyjaciół — zawsze razem w akcji, Skate nas woła, czujemy tę frakcję. Mroczne myśli, lecz to nasza pasja, Pszczyna nocą świeci jak własna galaktyka. [Refren] Hej! Szum kół niesie echo po ulicach, Nie ma granic, gdy wolność w nas oddycha. Beton i neon — nasze królestwo dziś, Skate w mieście marzeń — i nie chcemy stąd iść! Hej! Lecę wysoko ponad strachem, Każdy grind zostawia ślady pod asfaltem. Choć psy znów próbują nam rozwalić plan, My jedziemy dalej — cały squad, cały stan! [Zwrotka 2] Z głośników leci bit — pulsuje adrenalina, Wjeżdżam na rampę jak rakieta, nie zatrzyma mnie lina. Betonowa dżungla — każdy ma swój styl, Odbijam się od ścian jakby czas się zatrzymał w chwil. Krew w żyłach płonie, gdy wiatr pcha mnie w plecy, Szybkość i wolność — to nasze najlepsze rzeczy. Pod neonami nocą miasto oddycha wolniej, A uliczny skater dalej robi swoje spokojnie. Psy za nami — ale tempo nadal rośnie, Każdy trik zapisany gdzieś pod skórą mocniej. Wszystko co mam w sercu — na gripie i w wersach, To życie na kółkach — brudne, piękne, pierwsze. [Refren] Hej! Szum kół niesie echo po ulicach, Nie ma granic, gdy wolność w nas oddycha. Beton i neon — nasze królestwo dziś, Skate w mieście marzeń — i nie chcemy stąd iść! 🎵
You may also like

Leave a comment
See track description ↑