Wciąż na głośnikach, mój głos w fałszywych grzechach, Nie słucham frajerów, ich gadka to tylko blef, Mój rap to prawda,
Wciąż na głośnikach, mój głos w fałszywych grzechach, Nie słucham frajerów, ich gadka to tylko blef, Mój rap to prawda, nie potrzebuję witpienia, Zero farmozonów, mówię stop, bez wątpienia. Uliczne marzenia, w sercu mam ten ogień, Walka o szacunek, nie zniknę w cieniu, Patrzę na tych, co udają, że są wielcy, W moim świecie prawda, nie ma miejsca dla śmiesznych. Kiedy wchodzę do gry, czuję ten rytm w żyłach, Nie ma miejsca na kłamstwa, tylko prawdziwe słowa, Moje życie to sztuka, nie ma tu miejsca na błąd, Dla tych, co w fałszywych grach, mówię: \Zatrzymaj się, stąd!\ Niech mój styl przetrwa, jak legenda z ulic, DMX w sercu, czuję tę moc, nie ma granic, Wciąż na głośnikach, ten vibe nie zgaśnie, Rap to mój los, niech wszyscy to znają! lub
You may also like

Leave a comment
See track description ↑