yen pęd

0:00
0:00
yen pęd

rycze jak lew rankiem gʻdy wstaje nieprzyzwyczajony do tego że każdy ma swój zwyczaj zazwyczaj Ja ro kosmita i Ty Kosmita kosmopolitan lecz nie łykam jak pelikan białych wierszy Pan. władam Mickiewicz Adam jak się nudzę to obwieszczam historie ludzkości stada Padam na eyj po nie przespanych nockach buszek i dobranocka weż tu chwilę ze mną zostań kalejdoskopu krajobraz na trzeźwo szaleństwo mieć w oczach hipjop kulturą rap to zajawka wiersze mi spadły wprost z ABECADŁA korona Mi z głowy nie spadnie bo nie chce chasać z piętnem władzy racjonalnie TP chce być Wolny paraliż umysłu jak hym chciał mówić to jie zamykałby się cudzysłów ale do sedna wsłuchaj się w iderzenie bębna JANA PRZEPOWIEDNIA a może kolejna bajeczka bzdur kartki gdzie nie da zrozumieć się prawdy a szukasz jej aja yeż każdy ma ten pęd tak myślę czy może poprostu wiem znaczę swój teren na psyeymnięcie masz monotematyczny epopeja wyjątkiem jestem i nie przekonasz że tak nie jest zdrowy egoizm zapisz to w rejestr niech się niesie wietrze wiej róża wiatru zaprowadzi ten szelest

1 Comments

Leave a comment

Author
6 months ago

See track description

User avatar
979
Total plays
60
Followers
23
Following

You may also like