wchodzę

0:00
0:00
wchodzę

Wchodzę i rospierdalam chcecie zamknąć Mi drzwi Stoicie wryci ,jesteście tacy tyci Rozdupca was mój styl Wybuch jak w hiroszimnie Rozsypuje trotyl Ja w tym czuje się jak motyl Za dużo bólu w tym życiu doświadczam Wykorzystuje pasję Z hukiem to oświadczam Przekazuję prawdę Jestem sobą Emocje przerzucam na papier Słyszysz mnie w prawdziwym rapie Siedzę cicho nic nie gadam , wglowie tyle rymów dobrze składam,  wers na wers nakładam, Nie uciekam Nie klękam Nie stękam  , a ty poniżasz się w swoich lękach,  siedzisz przerażony jakby wyjebała Cie  Niemka.... twoja męka Składam , się nie skradam prawdziwy nigdy z gry nie wypadam byle gdzie chuja nie wsadzam, jak mi pozwoli to z szacunkiem ciało i z miłości pomacam Po co płynąć tą rzeką nienawiści, wypłyńmy na brzeg ,porzućmy te nienawiść wyrzućmy z prądem te brudne myśli . Popatrz jaki piękny świat , widzisz ten horyzont brat ,jaka czysta głowa nie potrzeba nawet słowa....      Zawsze czymś się przejmujemy , zamartwiamy ,bo na czym się skupiamy to to mamy , a ja widzę w nas potencjał , który nie zawodzi , będziemy długo mlodzi Napiszemy wiele historii Jedna krew Jeden sen Jeden cień Mamy Jeden wspólny cel

1 Comments

Leave a comment

Author
8 months ago

See track description ↑

User avatar
1.95k
Total plays
68
Followers
70
Following

You may also like