Królowa Lodu ❄️🌨️☃️

0:00
0:00
Królowa Lodu ❄️🌨️☃️

1. Jak służba wywiadowcza — wchodzę w system od środka Nie mięknę na widok konta, nie kręci mnie złota otoczka Podpisany kontrakt bywa jak cyrograf z losem Ja idę dwa razy mocniej, gdy ktoś próbuje mnie złamać ciosem Jak czołg — opancerzona, jadę przez wasz zamęt Szlifuję dzień po dniu swój charakter jak diament Panta Rhei — wszystko płynie, ja płynę z własnym nurtem Nie wożę się jak pusty typ, co tonie pod własnym kurzem Królowa lodu — nie spuszczam tonu Mroźne spojrzenie — mierzę nim tłum Nie będę grzeczna, nie jestem dekoracją Mam własny przekaz, nie jestem imitacją Parametry? Mam je wszystkie, lecz to nie tylko forma Moje słowa mają ciężar, to nie jednorazowa bomba Cisnę równo aż do mety, nie zwalniam, nie klękam Dziś eksploduję energią — jutro dalej nie pękam ⸻ Refren Królowa lodu — nie topię się nigdy Mroźne spojrzenie — przecina jak szkło Nie zatrzymasz mnie, nie złamiesz mnie nigdy Ja jestem burzą, co wiecznie trwa w locie Nie pękam, nie klęczę, nie błagam o nic Diament w uścisku, stal płynie w żyłach Nie dotkniesz mnie, nie spalisz mnie, ziom Bo noszę w sobie ogień zamknięty w bryłach Królowa lodu — korony nie noszę Mój tron zbudowany z prawdy i kości Nie zatrzymasz mnie, nie złamiesz mnie nigdy Idę przed siebie — z własnej wolności ⸻ 2. Nie patrzę na lajki, nie liczę wyświetleń Moje wersy tną ciszę jak ostrze bez tchnień Nie sprzedaję duszy za chwilowy rumor Buduję swój tron z upadków i z ruin murów Nie jestem trendem, nie jestem sezonem Jestem stałą gwiazdą w waszym zmiennym zodiaku Gdy inni chowają twarz pod filtrów kurtyną Ja stoję bez retuszu — w autentycznym blasku Nie potrzebuję braw, by wiedzieć kim jestem Moje echo zostaje, gdy wasze milknie z echem Nie błagam o uwagę, nie klęczę przed sceną Ja wchodzę i zapalam tę cholerną arenę Królowa bez korony, lecz berło mam w dłoni Zimna jak stal, lecz w środku ogień płonie Nie zatrzymasz mnie, nie złamię się — wiesz to Jestem burzą, która nie zna słowa „przestań” ⸻ Refren Królowa lodu — nie topię się nigdy Mroźne spojrzenie — przecina jak szkło Nie zatrzymasz mnie, nie złamiesz mnie nigdy Ja jestem burzą, co wiecznie trwa w locie Nie pękam, nie klęczę, nie błagam o nic Diament w uścisku, stal płynie w żyłach Nie dotkniesz mnie, nie spalisz mnie, ziom Bo noszę w sobie ogień zamknięty w bryłach Królowa lodu — korony nie noszę Mój tron zbudowany z prawdy i kości Nie zatrzymasz mnie, nie złamiesz mnie nigdy Idę przed siebie — z własnej wolności

1 Comments

Leave a comment

Author
7 months ago

See track description

User avatar
13.91k
Total plays
692
Followers
166
Following

You may also like