Szybcy i wściekli
Szybcy i wściekli, na drodze jak burza, Zderzenia w lusterkach, nie ma tu już muza. Silnik ryczy, adrenalina w żyłach, W nocy miasto świeci, jakby w słońcu żyła. Pedał w podłogę, nie ma czasu na strach, Zakręty w dymie, jak w filmie, to nasz świat. Złap mnie, jeśli potrafisz, nie zatrzymam się, Szybkość to mój styl, w sercu mam ogień, wiesz. Ulice krzyczą, gdy wchodzę w ten rytm, Kierownica w rękach, czuję, że to mój hit. Wszystko się zmienia, ale ja zostaję twardy, Na drodze nie ma miejsca dla słabych, wiesz, stary. Czuję ten wiatr, jakby niósł mnie w górę, Szybcy i wściekli, tu nie ma już chmury. Każdy zakręt to wyzwanie, nie ma odwrotu, Walka o życie, to mój codzienny motyw.
You may also like

Leave a comment
See track description ↑