(Verse 1)

0:00
0:00
(Verse 1)

(Verse 1) Kiedy wchodzę na bit, czuję moc w żyłach, Dla korew, dla ziomków, to nie tylko chwila. Każdy krok, każdy wers, to historia w ruchu, Nie zatrzymam się, dopóki nie skończę w duchu. Słuchaj, to nie gra, to życie na ulicy, Wszystko, co mam, to prawda, nie ma tu przyzwyczajeń. Zbieram te bity, jak złote monety, Dla moich ludzi, nie dla ego, nie dla chęci. (Verse 2) W nocy miasto tętni, światła jak gwiazdy, Dla korew, dla braci, nie ma tu żadnych zdrad. Mam wizję w głowie, marzenia na papierze, Każdy wers to krok, by spełniać te cele. Nie ma czasu na straty, tylko do przodu, aRymy jak strzały, w sercu mam ogień, Dla tych, co ze mną, w trudnych chwilach stali, Razem w tym biegu, niech świat nas nie zabił. z,

1 Comments

Leave a comment

Author
10 months ago

See track description

User avatar
2.91k
Total plays
133
Followers
62
Following

You may also like