wydobisko
wysypisko dziwko trzymam sie gibko biegne szybko pod nogami lodowisko trzecim okiem widze wszystko w głowie jungle masive silent disco popierdalam przez jebane wyrobisko wyrobione opinie podarte flagi splywa po mnie to wszystko krol jest nagi codziennie w mojej sypialni chujozoodporna nie lykam kurestwa bo nie jestem krolewna kto by chcial mnie wkurwic predzej splonie jaram sie jak konopie na błędy nie ma czasu w domu wszyscy głodni niewinni czarodzieje nie istnieją a zmarli sie z nas czaem śmieją razem ze smiercią prosto w twarz nie jeden juz myslal że zycie to żart dzisiaj oglada je zza krat albo idzie na front i nie wraca a czasem po prostu ginie bo wjechal pod zakaz najebany bo mial za duzo many many przez to nie jedne los a kilka stalo sie zjebanych na to rarownikowi medyczemu nóż otworzył sie w kieszeni bo oni z glupoty najbardziej zarobieni dlatego morda zawsze pilnuj swoich cieni
You may also like

Leave a comment
See track description ↑