Dwa palce

0:00
0:00
Dwa palce

zenek morda  zakladaj gacie lecimy ostateczne starcie nasze glowne natarcie  dwa palce w natalce  witamy w naszej bajce  wszystko na miekkiej fajce jak szamani po muchomorach w tajdze  rządzimy w tej jednej klatce  jak najbardziej to wystarcza jesteśmy  centrum dowodzenia wszechświata  pusc to swojej matce  zeby jej bylo dobrze bardziej nie zbalamuci zaden bajer  unikamy krzywych afer  kto nie slyszal ten frajer  Patrzę w lustro, w oddali widać Zenka,   Morda jak z betonu, nie dam się zgiąć, Zgiełk na ulicach, miasto krzyczy moje imię,   Mordy w cieniu, ale ja nie znikam w dymie.   Patrz jak wchodzę, w rytm bębna,   Każde słowo jak kula, wbijam je w ten temat,  Zbieram te kawałki, buduję nowy świat,   Mordy wokół, ale ja nie wpadam w strach,   Zatrzymaj się, pomyśl, co jest naprawdę ważne,   Rebelia w sercu, w tej grze nie ma marzeń. Zenek morda, rebel, nie zginę, jak w życiu grać Wszyscy patrzą, mówią: \co to za typ? Ale ja nie słucham, mam swój własny rytm Słowa jak strzały, celuję w twoją głowę, Nie zatrzymam się, póki nie poczujesz tej mowy W nocy miasto świeci, jak moje ambicje, Wszyscy w tłumie, ja w swojej misji Wrogowie w cieniu, ale jestem gotowa Mówią, że nie ma szans, ale ja mam to w dna Zenek morda, to mój znak rozpoznawczy Walczę do końca, nawet w najciemniejszej nocy Nie ma dla mnie granic, tylko wolność w sercu Przeszłość za mną, przyszłość w moim ręku Biorę to, co moje, nie czekam na łaskę a na tobie skarbie oprozniam plukawkę

1 Comments

Leave a comment

Author
2 years ago

See track description ↑

User avatar
3.46k
Total plays
112
Followers
61
Following

You may also like