hh
[chorus] Wstajesz rano, patrzysz do lustra, niemy krzyk, zasznurowane usta. Wstajesz rano, patrzysz do lustra, niemy krzyk, zasznurowane usta. [Vers] Wokół ciebie pustka, niemy krzyk, zasznurowane usta. W sercu pustka, Spoglądasz do lustra, odbicia nie maaa? przecież djabł, duszy nie maaa? krzyk, wrzask, przeglądasz się w lustrach, jak w księdze życia kaligrafii, lecz zadaj pytanie, czy życ potrafisz? lustro moje, dużo mówi, lecz nie słychać nic!! [Chorus] Wstajesz rano, patrzysz do lustra, niemy krzyk, zasznurowane usta. Wstajesz rano, patrzysz do lustra, niemy krzyk, zasznurowane usta. [Vers2] Pytasz, wrzeszczysz, krzyczysz, o pomstę do nieba, lecz nikt cię nie słyszy, nikt nie rozumie, nigdy nie zrozumie, ty żyć nie umiesz, czy tak ma wyglądać, to życie kaligrafii, podartych księgach fotografii. [Chorus] Wstajesz rano, patrzysz do lustra, niemy krzyk, zasznurowane usta. Wstajesz rano, patrzysz do lustra niemy krzyk, zasznurowane usta. [Vers3] Krzyczę, wrzeszczę, lecz ust nie otwieram, po przewracałem lustra. Lecz usta nadal, zasznurowane, nic nie słychać. Chociaż krzyczę, lecz odbicia nie maaa Życie. Zapisana, kolejna zwrotka, w zeszycie. Słyszę tylkooo, grobową ciszeee, nic nie słychać. Na około nic tylko ciszaaaa, która pomiędzy, grobami Przemyk. [Chorus] Wstajesz rano, patrzysz do lustra niemy krzyk, zasznurowane usta Wstajesz rano, patrzysz do lustra niemy krzyk, zasznurowane usta
You may also like

Leave a comment
See track description ↑
SICK 👻
Bomb 💣