ProPostanowienia twarde jak kamień👻🪽

0:00
0:00
 ProPostanowienia twarde jak kamień👻🪽

#rap #viral #prawda #przekaz #RapFame #featured Ja mam juz w swoim czasie swoją Panią , me postanowienia twarde jak kamień ja swój kamień poświęcić musiałem Pytam ile ja sie wycierpialem mam dar darów dla pierwszej Miłości jej rozdzielenie spowodowało zagładę moc oddaną w te uczucie puszczam Michał wie jak łamać zaklęcia nigdy nie odpuszczam Polska ma już swoje pradawne działo slowo z polski jakich do tej pory nie znano Wszystko nowe linie granic rysy twarzy, zmiany w powietrzu, czuję to w końcu tło nikomu dosłownie nie znane Michał ma to w DNA zapisane Na ulicach buntu ja blanty pale , przebudzam w sobie absolutną władze , każdy chce być sobą chodZ wokół wszystko sztuczne podrabiane, ja mam kod najbardziej orginalny niech mówią co chcą już nie będę udawał zaszkodzą dla Nas to zapomnieli że to ja z Legionem Diabłów mam sztame Młode serca biją Wilków co znają starość, dziś żywot wampirów w człowieku w rytmie buntu, my mamy niezniczalne ciało i nie groźne żywioły czy jakiekolwiek z klimatów My elitarni w ogniu stajemy się Bestiami będziecie łaki z kalki za swoje czyny podliczani, Nie ma drogi powrotnej dla tych co nasz język pozmieniali , my mamy poprawną mowe i rozumowanie, moce zdobywany gdy upadamy i w końcu to co lubimy czas na rozliczanie tych czasów zakazanych System nas stłamsił bo u władzy Ci co zostali już rozszyfrowani, ale my wciąż w grze o życie a oni z niedziałającymi kodami już w skaraju zagłady Nie sprzedam duszy mój głos niezniszczalny wolność to mój cel, outlaw moim talizmanem a ile razy jestem karany, a ostanio za ludową marichuane, ci co brali w tym udziały całościowo siebie sprzedały a ich dusze przynależność już kogoś Każdy dzień to walka szykanie wrogów w zakamarkach ale wciąż mam siłę, MOC Halka każda broniąca dusza z mojej armii ma czas niezniszczalny przebudziłem stan mistyczno elitarny Z szarości do blasku, wreszcie czuję, że żyję, linia granic kalendarz i czas nikt nie okradnie z tego już nas my nasze patenty z wibracją przebudze jak przyjdzie czas odzyskania i zemsty Ruchy na ulicach za to Pato, to nasz manifest lecz każdy zna swoją między wierszową prace i ja jestem nadgorliwy buduje niezniszczalną orbite Nie ma miejsca na strach, jesteśmy jak bestia znamy nasze prawdziwe oblicze a ja dla wielu jak amnestia Prawda w naszych oczach, nie zamkniesz ich w klatkach, każdy talizman odradza tło dla każdego u władzy Brata i daje długie życie Nowa era, nowe myśli, czas na te zmiany, bratku jesteśmy na planszy razem wiec znaczy że ja życie dla nas wygrałem (Verse 4) Niech mówią, co chcą, ja idę swoją drogą, moja nowa zawsze nad tą święconą Każdy krok to rewolucja, w sercu płonie ogień, jestem tutaj o nieznanej wam przepowiedni nic na razie nie mówię Wszystko nowe i inne, w tym szaleństwie, lecz rozmowy nie ma , wolicie dalej żyć w przekleństwie Nie zatrzymam się, bo to moje przeznaczenie rozlicze tak że szanse może dostać każdy wystarczy że do mnie zmieni podejście.

1 Comments

Leave a comment

See track description

1
User avatar
271.78k
Total plays
5.46k
Followers
16k
Following

You may also like