lighting job
kto wkoncu jest wojownikiem swiatla ja i matnia dusza bratnia zacząłem ten tekst tak siła z nami zeby byl skomplikowany tutaj moge dac sie poniesc serca glosu bo po to zyje zeby pisac swoje czytac czyjes i w tym fragmencie prosze boze zeby postanowione moje losy obdarzona a porazki uniknione ja tone tu i unosze sie jak dym skladam sie jak rym ale nie wiem czy ide w dobra strone ale wierze w sens tego wszystkiego moge tez dziekuje wiesz bierz ja dziekuje chcesz to naładuje i wysztrzeliwuje glupie chuje moc z nami przyszlismy tu by robic transformacje prosze o owacje niech tylko milosc niech mam racje niech zaczne jak dzis i niekonczac nigdy bo ty jestes wazny a swiat jest nie powazny do góry duszą skaczmy zacznijmy zmieniac swoje wnetrze w ciezkiej sytuacji mam nadzieje ze nie bede jestes ty jestem ja ty to ja ja to ty gòru i dziwne sny pochlastam no to mamy mamy na przypale niech otoczenie ma sie doskanalne te banały macie tutaj doze prawdy w mojej glowie bo owieczki tego nie skumaly i znów wjezdzam w bit i mam tyle slow ile potrzeba mow moj wewnetrzny glos tu bo kocham nagrywanie kocham mame ale wstydze się przy niej zrobic to nagranie ale sie odwaze dzonderka pokaze niech jej pudzie w uda cuda wierzmy w cuda niech zniknie obluda bozy dzien w trudach niech sie uda niech sie wkoncu uda
You may also like

Leave a comment
kto wkoncu jest wojownikiem swiatla ja i matnia dusza bratnia zacząłem ten tekst tak siła z nami zeby byl skomplikowany tutaj moge dac sie poniesc serca glosu bo po to zyje zeby pisac swoje czytac czyjes i w tym fragmencie prosze boze zeby postanowione moje losy obdarzona a porazki uniknione ja tone tu i unosze sie jak dym skladam sie jak rym ale nie wiem czy ide w dobra strone ale wierze w sens tego wszystkiego moge tez dziekuje wiesz bierz ja dziekuje chcesz to naładuje i wysztrzeliwuje glupie chuje moc z nami przyszlismy tu by robic transformacje prosze o owacje niech tylko milosc niech mam racje niech zaczne jak dzis i niekonczac nigdy bo ty jestes wazny a swiat jest nie powazny do góry duszą skaczmy zacznijmy zmieniac swoje wnetrze w ciezkiej sytuacji mam nadzieje ze nie bede jestes ty jestem ja ty to ja ja to ty gòru i dziwne sny pochlastam no to mamy mamy na przypale niech otoczenie ma sie doskanalne te banały macie tutaj doze prawdy w mojej glowie bo owieczki tego nie skumaly i znów wjezdzam w bit i mam tyle slow ile potrzeba mow moj wewnetrzny glos tu bo kocham nagrywanie kocham mame ale wstydze się przy niej zrobic to nagranie ale sie odwaze dzonderka pokaze niech jej pudzie w uda cuda wierzmy w cuda niech zniknie obluda bozy dzien w trudach niech sie uda niech sie wkoncu uda