Już dłużej tak nie mogę wszystko boli znowu sam w prowadzam się w stan menalcholi nie wiem ile to jeszcze ma trwać chcia
Już dłużej tak nie mogę wszystko boli znowu sam w prowadzam się w stan menalcholi nie wiem ile to jeszcze ma trwać chciałbym chociaż raz być szczęśliwy nie płuc sobie w brodę w którą strone iść w którym kierunku zagubiony młody poeta nie każdy mnie zrozumu bo nie każdy żyć tak jak ja umie życie jest piękne lecz czasami okrutne kto poda ci dłoń gdy upadać będziesz czy masz przyjaciela czy jesteś sam tak jak ja za dużo bólu w sobie nosze chodź ludzie często mi mówią młody gówno widziałeś chuja przeżyłeś nie widzieli mego serca już dawno załamane na pół je mam czy martwi się o jutro sam nie wiem od pewnego czasu czuje ból i wkurwienie nie wiem dla czego tak jest sam się w tym głupie znowu odpalam ostatniego szluga i chore przemyślnie mam siedząc przy oknie zastanawiam się co będzie następnego dnia chodź moje życie nie jest kolorowe i usłane różami czuje kolce w moim sercu ono znowu krwawi próbuje sobie przypomniec chodź jedną chwilę w moim życiu kiedy byłem szczęśliwy Ref Nie chce wracać do chwil kiedy upadałem rady psychicznie nie dawałem życie pierw podnosi na duchu a potem depta scenariusz jak dramatu lecz to prawda wszystko co przeszedłem to poraszka Inni ciebie nie zrozumią bo jesteś smutnym człowiekiem co na tapecie ma nóż lub żyletkę życie to nie prozak sam to przeszłam chłopak pełno myśli destrukcyjnych w głowie kiedy inni widzą świat na kolorowa twoje oczy ociekają łazami i widzisz go szarymi barwami życia to nie heppy end musisz mieć świeże myśli by się tu nie pogubić depresja to dziwka która atakuje. Nas stale silniejszy z nią wygra ten słabsz stale łazami ocieka chodź jest przykre to jednak prawdziwe walcz do końca puki serce masz całe bo potem się rozkruszyć jak delikatny diament Już dłużej tak nie mogę wszystko boli znowu sam w prowadzam się w stan menalcholi nie wiem ile to jeszcze ma trwać chciałbym chociaż raz być szczęśliwy nie płuc sobie w brodę w którą strone iść w którym kierunku zagubiony młody poeta nie każdy mnie zrozumu bo nie każdy żyć tak jak ja umie życie jest piękne lecz czasami okrutne kto poda ci dłoń gdy upadać będziesz czy masz przyjaciela czy jesteś sam tak jak ja za dużo bólu w sobie nosze chodź ludzie często mi mówią młody gówno widziałeś chuja przeżyłeś nie widzieli mego serca już dawno załamane na pół je mam czy martwi się o jutro sam nie wiem od pewnego czasu czuje ból i wkurwienie nie wiem dla czego tak jest sam się w tym głupie znowu odpalam ostatniego szluga i chore przemyślnie mam siedząc przy oknie zastanawiam się co będzie następnego dnia chodź moje życie nie jest kolorowe i usłane różami czuje kolce w moim sercu ono znowu krwawi próbuje sobie przypomniec chodź jedną chwilę w moim życiu kiedy byłem szczęśliwy Ref Nie chce wracać do chwil kiedy upadałem rady psychicznie nie dawałem życie pierw podnosi na duchu a potem depta scenariusz jak dramatu lecz to prawda wszystko co przeszedłem to poraszka Inni ciebie nie zrozumią bo jesteś smutnym człowiekiem co na tapecie ma nóż lub żyletkę życie to nie prozak sam to przeszłam chłopak pełno myśli destrukcyjnych w głowie kiedy inni widzą świat na kolorowa twoje oczy ociekają łazami i widzisz go szarymi barwami życia to nie heppy end musisz mieć świeże myśli by się tu nie pogubić depresja to dziwka która atakuje. Nas stale silniejszy z nią wygra ten słabsz stale łazami ocieka chodź jest przykre to jednak prawdziwe walcz do końca puki serce masz całe bo potem się rozkruszyć jak delikatny diament
You may also like

Leave a comment
See track description ↑
Geil oder wie Dieter Bohlen sagen würde Mega