Blossom (06:29)
Mówili mi nie Idź tą drogą ona ma nie przetarte szlaki Ja mówiłem pierdolcie się później i tak będziecie chcieli stać mi za plecami Mówili żebym nie używał wulgaryzmów jak to o mnie świadczy Ja wam powiem świadczy to o tym że jestem szczery a nie jak niektóre farbowane lisy które chcą tylko podpatrzeć i wykorzystać to co sam Dawałem wraz z zaufaniem i Sercem Na tacy Dzisiaj nie poświęcam się w pełni swojej Pasji kreślę mniej tekstów Bo pracuje nad jakością swych Słów bo również wciąż pamiętam jaką móc mają słowa moje i dlaczego jeszcze nie byłem żadnym choćby supportem nie wiem kiedyś zapierdalałem tekst za tekstem Gubiąc się w nich nawet ale jakoś udawało mi się chyba z Fartem Pełnię dostrzegałem chwytałem w ręce Swoje szczęście i nim zawsze chciałem Dzielić Się z bliskimi memu sercu Dziś to operacja niczym na otwartym A ja się zastanawiam po chuj podpisałem kwit przed zabiegiem gdzie było 50/50 że jeszcze tu będę Wracam chwilami do dni z których wyciągnęłem najlepsze życiowe lekcje Będę sobą zawsze nawet gdy nie jeden fałszywy będzie Patrząc mi w oczy Wmawiał że zna lepszą prawdę bo usłyszał ją gdzieś wcześniej za zakrętem Jestem tu spytaj źródła zanim Staniesz się chorągiewką na wietrze Uczę się wciąż ludzi bo przyszło mi Walczyć z najbliższymi Więc jak mogę dać Zaufanie Gdy Najbliżsi zabierali najważniejsze Więc kartonem przykrywałem Sny i miejska dżungla dawała Ciepło Na chłodniejsze noce tak bezinteresownie Patrząc na mnie z podziwem że Podnosiłem się Chcąc nie chcąc gdzieś Odnajdywałem Wiarę bo nadzieją kopała mnie gdy zasypiałem Chyba być zimnym to nie jest nigdy najlepsze rozwiązanie Jeśli jesteś człowiekiem dla człowieka jak również okaże tobie swe serce Mimo iz zranione połamane nadal jakąś jego część chce Dawać miłość Mimo że Najbliżsi potrafią zranić dogłębnie Że zastanawiasz się czy jeszcze przepływa tam krew skoro Zdarzało się nawet nie chcieć chcieć Ostatnie szanse biorę nawet z procentem Bo Czasami To lepsze niż szukanie siebie Wśród oceanu będąc tylko kroplą i zastanawiać się czy nasze istnienie ma jakieś znaczenie To ci kurwa powiem Ma A bywa że najwieksze jeśli tylko drzwi następnego dnia Będą otwarte że słowem zapraszam Ja również kroplą oceanu jestem nić porozumienia która stworzona jest Z najtwardszych włókiem jakie Spotkacie w świecie Dajmy sobie więcej miłości nadzieji i wiary z Szacunkiem do podstaw Gdzie jesteśmy sobie lojalni i wierni zasadom które funkcjonują Lepiej niż mundurowe barykady na całe niepotrzebne nieszczęście Gdzie Siła to nie broń czy pancerz Lecz słowa i Czyny Warte od złota i platyny o wiele więcej
You may also like

Leave a comment
See track description ↑