C-buch - MonaLisa

0:00
0:00
C-buch - MonaLisa

MonaLisa mieć czy być chcieć to wstyd słuch akysz podpowiada rozum mi minerałem jak LIT piszę se hit myśląc że ja to Kit KID pryzmat lat na czole pada pot mi kiedy spada wylewam łzy TO Z pokorą każdy gra swoją rolą zaszczepienia konieczność nadanie banderolĄ Wieczność Jak krowy nie święte Na świecie porażka maseczkę weź pieprze percepcję przez projekcje W mym projekcie składam sobie ręce myślę sobie częściej mózg mi nie pracuje mózg pracuje Na zmianę ence Pence one piece pokój tak wszędzie w zależności od tego gdzie jestem wiem dobrze by dobrze było gdy nie ma a gdyby było I se dalej lecę faza ZEN strefa sen wyglądam jak Ken ciepły No napewno kurwa nie kiedyś menel dziś mnie stać więc zakładam kalendarz mimo lat chce jak ptak bajek fikcja jakoś tak składam słowem byle jak A wychodzi wieszczem PAKT ego Za wysoko lecz egoizm spoko " mały KSIĄŻĘ" WERSJALoko Co jak gdzie Nie chce mi się wiedzieć No bo po co plemiona w WIERZENIACH wsłuchani w prawd wodzów ZWIERZENIA ayahuasca by na nowo sie urodzić upaść wstawać ile można Everestem WYZWANIE, TO WYZNANIE nie moja BROŻKA Ja meloman I muzyka hop w podSkokach werbli manewry basu uderzeń gdy unosi słuchawka piszę se wierszyk odrazu majstersztyk sorry za bardzo mnie nosi zamknę na chwilę oczy Tylko tak da się czas przeskoczyć Pomysł

2 Comments

Leave a comment

Author
4 years ago

MonaLisa mieć czy być chcieć to wstyd słuch akysz podpowiada rozum mi minerałem jak LIT piszę se hit myśląc że ja to Kit KID pryzmat lat na czole pada pot mi kiedy spada wylewam łzy TO Z pokorą każdy gra swoją rolą zaszczepienia konieczność nadanie banderolĄ Wieczność Jak krowy nie święte Na świecie porażka maseczkę weź pieprze percepcję przez projekcje W mym projekcie składam sobie ręce myślę sobie częściej mózg mi nie pracuje mózg pracuje Na zmianę ence Pence one piece pokój tak wszędzie w zależności od tego gdzie jestem wiem dobrze by dobrze było gdy nie ma a gdyby było I se dalej lecę faza ZEN strefa sen wyglądam jak Ken ciepły No napewno kurwa nie kiedyś menel dziś mnie stać więc zakładam kalendarz mimo lat chce jak ptak bajek fikcja jakoś tak składam słowem byle jak A wychodzi wieszczem PAKT ego Za wysoko lecz egoizm spoko " mały KSIĄŻĘ" WERSJALoko Co jak gdzie Nie chce mi się wiedzieć No bo po co plemiona w WIERZENIACH wsłuchani w prawd wodzów ZWIERZENIA ayahuasca by na nowo sie urodzić upaść wstawać ile można Everestem WYZWANIE, TO WYZNANIE nie moja BROŻKA Ja meloman I muzyka hop w podSkokach werbli manewry basu uderzeń gdy unosi słuchawka piszę se wierszyk odrazu majstersztyk sorry za bardzo mnie nosi zamknę na chwilę oczy Tylko tak da się czas przeskoczyć Pomysł

User avatar
5.31k
Total plays
153
Followers
166
Following

You may also like