Droga do wolności
Jezu ja cię proszę żebyś nie umierał ja jestem Bogiem i będę kwiaty zbierał szklanki rozpierdolę wszystkie baby będę kochał chodź mi są bliskie nie ma kurna takich których nie kocham biłem dziewczyny po gołych nogach żłopać trzeba każdy łyk alkoholu Dawid Sokołowski jest w Honolulu rano trzeba wstać już nie idziemy spać świnia z ciebie jest Zgoliłem sobie brew jak się kurwa żyje? przed siebie idę właśnie sam poczułem właśnie z nosa smark czy ja do kurwy ochujałem mam właśnie w życiu to co przeżywałem ciemność ogarniała mnie jak się bałem Zdałem sobie z tego sprawę że jestem upośledzony w umyśle popierdolony mam to to chciałem nie potrzeba mi nic przed siebie sam muszę iść jestem tego wręcz pewny że mam PLN-y rano trzeba wstać już nie idziemy spać świnia z ciebie jest Zgoliłem sobie brew
You may also like

Leave a comment
See track description ↑
Git modeczko nie poddawaj się jest tak jak trzeba