JEBAĆ
gdy śpię najarany , jak Jezusek w stajence , Z kumplem na piwo , olałem panienkę Ty byłeś głupcem oddałeś jej serce Ona wyssała huja i tą pensje Lavida loca rozjebany lokal dla mnie pieniądze to najważniejszy pokarm Nie szczedze słowami , nie słucham Boga Jebane kurwy to tylko przestroga judasz nie tylko na drzwiach ale i w środku masz czelność mówić jak rozjebałes ziomków mi nie odjebie od platynowych krążków nie szukam w zyciu dodatkowych bodźców zycie na ulicy , powoli mnie wykańcza jak ugryzie raz , to truje jak szarańcza nie chodze na kluby , jakaś pomarancza widze cie pod blokiem pies uciekl z kagańca polatac polatam , pokazuje skilla ty sie wyjebałes jak już był półfinał tetaz jem kolacje , kiedyś zjem rapgre na grobie zatańcze i kupie se najacze jebać kurwa policje jebać polityków jebać frajerow i jebac te osiedla koniec kolorowego lizania dupy jak nie najebany to jestem skuty kurwa za kafla kupuje buty ide przed siebie nie chodzę na skróty szmata to sztuka , sztuka to szmata ta plame na duszy ja pozamiatam powieki skute jak jackiechana jak pije wieczor to chleje do rana abrakadabra , czarna magia wytresuje bata by sam sie skręcał pieke hity tak jak piekarz dla swych fanów tak jak mesjasz sukces ryba ja to wedkarz chore jointy , mowcie lekarz
You may also like

Leave a comment
See track description ↑