Coca Cola
0:00
0:00
Kulka za kulką Łeb w łeb Lamusy tu padają Jak sobotni deszcz Nie mów moją strone bo jesteś zwykły pleps Jak chcesz ze mną pomówić to w klaędarz wpisz sie Sie sie siemano tak z moredeczkami witam się tu rano Bo przed nami psy sie kłaniają Do domu uberem jade czemu nie Ja wyjebałem się jpr Gdy ide przez tłum wszyscy się odsuwają Herbatkę popijam z ziomalem se Ale jebnął bym sete A nalepiej dwie Coca cola... ssij pindola Co z tym tekstem stało Ja pierdile Ale wole to niż szydełkowanie W san Andreas rowerwem jade Serialik na netfliksie obejrze Fast and furiosu.. tam dopiero dzieje sie Ale jeśli chodzi o to... to tak pierdol się
You may also like

Leave a comment
Kulka za kulką