h możliwości
poznaliśmy się przypadkiem poznaliśmy się przypadkiem tak mijały dni wrześniowe uświadomiłam sobie że nie zawróciłeś mi Jacku w głowie jesteś dla mnie i w całej o sobie o sobie w całej osobie o sobie bezpieczną przystanią chociaż w jednej dobie bezpieczną przystanią chociaż w jednej dobie ile milion myśli krążą w mojej głowie ciężko jest nie myśleć o tobie to kilka słów nie kłamstwa i szyderstwa lecz szczera prawda płynąca głęboko z serca to twoja Agatka na pewno to było lato pamiętam jak wczoraj w parku wieczorową porą wziąłeś mikrofon i wypaliłes do mnie krutkim bitem i tym moją uwagę zdobyłeś od tamtej pory czas już nie istnieją to jest i była moja bezpieczna przystań dni słońcu mijały lecz dziś juz wiem jak bardz czieszko bez ciebie jest
You may also like

Leave a comment
See track description ↑