adam
Siedzę w szarym kącie i czekam na jakąś iskrę chciałbym zatrzymać czas ale nie mogę sam wtym życiu jest tylko jedno naprawdę oczywiste wszyscy umrzemy i zostanie tylko wspomnienie nie pozbędę się blizn wszystkie twoje słowa które zostały w pamięci teraz znikną to życie miało być proste czuję tylko jeden problem wszyscy mają szczęście ja mam tylko chwilę i czy było warto tego niewiem chciałem być szczęśliwy ona pisze mi że ma mętlik wglowie ja najebany w cztery dupy ciągłe awantury każda spędzona chwilą z tobą była zajebista czym jest miłość powiedz mi już nie potrafię kochać dostałem nauczkę to straszne ciągle się staram a mam co raz więcej ran po prostu się zagubiłem i szukam dna ten przeklęty dzień przepraszam że psuje ci głowę myśli w mojej głowie ucichały się powoli nad sobą tracę kontrolę bi często gubię się gdzie tu kurwa jest sens
You may also like

Leave a comment
See track description ↑