Pierwsze Collabo
0:00
0:00
Siema ja tu z MaRo0 rozwalamy Niezwykle cudownie w beat wjeżdżamy Rapujemy dobrze chyba to słychać A w to co gadamy czasem nie wnikać To pierwsza nuta jakby pierwszy strzał Ja strzelam z kałacha a ktoś krzyczy WOW Wiem że to się wam podoba Mi mija jak zwykle kolejna doba Choć nową przygodę zaczynam Nie boję się i nie odpoczywam Mam plany żeby być kiedyś w tym dobry Póki co pełznę jak węże- kobry Jeszcze na pewno nabiorę doświadczenie I może koncerty robił na scenie Lecz na razie nie wiem nic o przyszłości Bo jeszcze daleko mi do dorosłości Kiedyś o sobie opowiem więcej A teraz kończę w radości a nie męce.
You may also like

Leave a comment
See track description ↑