disik na szybko na pinokia
Twoje traki są tak smutne proszę cie nie płacz juz więcej w poduszkę jeżeli chcesz to cie potem przytulę ale najpierw na bicie cie kurwa wykastruje, przerzuje, wysram i opluje. Requiem ci grają gdy cię panczlajnuje Na czacie się pluja do mnie te chuje Czekam lamusy niech ktoś mnie zdissuje. Jaki z ciebie lebron?! Doskocz mi do pięty Jakbyś miał w ręku broń I tak nie uderzysz pierwszy Gość ma od zajebany trakow na koncie gdy mówię dissujmy sie On się rozczula i prawie poplakal, mowi ty pierwszy bo ja nie No to nowicjusz teraz ciebie ciśnie a każda linijka to droga krzyżowa dla ciebie Wrzucam cię pod ziemię witam na pogrzebie obnizam dzisiaj twoja cenę Ja się ziom cenie, więc kurwa się ciesz, że chodź przez chwilę masz ma atencje Jesteś kwadratowy jak twoje rymy przypominasz postaci z bajki, to kpiny Więc Pinokio już nie ma porabalem go od niechcenia
You may also like

Leave a comment
See track description ↑