Rfj
Krytyka zawsze po mnie spływa na bitach zło harmonia karty odkrywam chwytam każdy dzień jak by miał być ostatnim witam jazdy na bicie wiem gdzie udać się zawsze po pomoc słowo droższe od pieniędzy złość z braku monety każdy cierpi wierz mi chłopaku bieda w kraju ludzie na haju chleb powszedni droga nie tedy trzeba się dzielić znam te opowieści postaram się streścić to co czuje moje serce proste słowa ikona broń atomowa na patencie zawsze odmawiam kreskę w nosa życie w kłopotach z własnej winy egoizm był silniejszy od woli siły ducha smutna historia każdy tego doznał łatwo jest upaść gorzej wstawać bywa że niestabilna jest tratwa życiowa chylę czoła wszystkim dobrym ludziom mimo nie przychylnego wiatru nie tracą czasu na głupoty alko i dopaly itp chcą pomagać ludziom w biedzie zawsze i wszędzie to się nie zmienia pomoc za pomoc tak to u mnie wygląda czysty rap zero ksera nie robię z siebie bohatera to nie ściema choć wielu zapewnie mnie olewa do piekla wysyła a ja tych hejterow sobie rzygam odplywam nara
You may also like

Leave a comment
See track description ↑