bez sensu

0:00
0:00
bez sensu

Nie chce mi się pisać, nie mam czasu, Nie mam chęci, nie mam nawet ołówka, Miałem zrobić hit, lecz wyszło z tego nic, Bo kanapa mnie przyciąga jak grawitacja. Zeszytu nie mam, kartki też nie, Pomysł gdzieś uciekł, chyba przez drzwi, Mówią: „Napisz coś”, a ja: „Może jutro”, Bo dzisiaj mi się po prostu nie chce już.at [Refren] Nie chce mi się pisać, nie chce mi się żyć, Znaczy — żyć mi się chce, tylko nie chce mi się nic. Czasu brak, weny brak, wszystko leży gdzieś, A od ostatniego czasu kuźka mówi: „Hej!” Staje jak chce, kiedy chce, no i robi mi na złość, Ja chciałem tylko napisać tekst, a tu znowu jakiś chaos. Nie mam zeszytu, więc piszę w telefonie, I chyba właśnie dlatego ten numer sam się zrobił. [Zwrotka 2] Miałem napisać o miłości, Miałem napisać coś głębokiego, Ale życie zrobiło mi psikusa, Bo ciało ma dziś własny program do wykonania. Kalendarz pełny, głowa pusta, Inspiracja śpi od kilku dni, Więc zamiast pisać wielkie dzieło, Siedzę i patrzę w sufit jak idiota. [Refren] Nie chce mi się pisać, nie chce mi się żyć, Znaczy — żyć mi się chce, tylko nie chce mi się nic. Czasu brak, weny brak, wszystko leży gdzieś, A od ostatniego czasu kuźka mówi: „Hej!” Staje jak chce, kiedy chce, no i robi mi na złość, Ja chciałem tylko napisać tekst, a tu znowu jakiś chaos. Nie mam zeszytu, więc piszę w telefonie, I chyba właśnie dlatego ten numer sam się zrobił. [Outro] Nie mam czasu. Nie mam weny. Nie mam zeszytu. Ale mam problem. I najwyraźniej… On ma bardzo dużo energii.

1 Comments

Leave a comment

Author
1 month ago

See track description

User avatar
220
Total plays
15
Followers
0
Following

You may also like