Sałata jest koksem 2

0:00
0:00
Sałata jest koksem 2

Mówili cicho. Teraz mówią głośniej, bo nie da się pominąć wejścia. [Zwrotka 1] Sałata jest koksem 2 — nie pytaj skąd ta nazwa, Liczy się wejście, nie to jak brzmi etykieta. Wchodzi bez fanfar, ale zostawia ciężar, Nie robi teatru — tylko podkręca tempo. Dużo ludzi chce błyszczeć przez chwilę, Tu nie ma pośpiechu — jest własny rytm. Jak już rusza — to nie dla pokazu, Tylko żeby po wszystkim coś zostało. Nie każdy rozumie styl od pierwszej minuty, Ale nie wszystko mocne musi być oczywiste. Bez wielkich słów i bez zbędnych ruchów, Efekt robi się pracą, nie samym obrazem. [Refren] Sałata jest koksem 2 — i nie trzeba tłumaczyć, Sałata jest koksem 2 — tempo robi swoje. Sałata jest koksem 2 — bez pytania o zgodę, Jak wchodzi na bit — zostaje własny ślad. [Zwrotka 2] Nie chodzi o hałas ani głośne deklaracje, Tylko żeby po wejściu został ciężar wersów. Za dużo ludzi liczy na efekt bez drogi, Tu najpierw ruch — później historia. Nie patrzy w bok, nie goni cudzego miejsca, Buduje własne i nie musi nic udawać. Ksywa krótka, ale robi długi cień, Bo czasem najmocniej brzmi to, co nie krzyczy. [Outro] Sałata jest koksem 2. Nie slogan. Stan wejścia.**

1 Comments

Leave a comment

Author
3 months ago

See track description

User avatar
961
Total plays
53
Followers
5
Following

You may also like